Ekologiczne aranżacje ogrodu – jakie rośliny wybrać?

Ekologiczne aranżacje ogrodu – jakie rośliny wybrać?

Ekologiczny ogród nie musi wyglądać jak zarośnięty nieużytek. Może być kolorowy, uporządkowany i wygodny w utrzymaniu. Różni się od typowego ogrodu jednym: daje jedzenie i schronienie pszczołom, motylom, ptakom, jeżom i płazom, a przy tym nie wymaga chemii ani ciągłego podlewania.

O tym, czy ogród będzie żywy, decyduje przede wszystkim dobór roślin. Trawnik i kilka rzędów przyciętych tui to dla zwierząt niemal pustynia. Te same metry kwadratowe obsadzone dobrze dobranymi drzewami, krzewami i bylinami potrafią utrzymać setki gatunków owadów i kilkanaście gatunków ptaków. Poniżej opisano, jakie rośliny wybrać, gdzie je posadzić i czego lepiej unikać.

Rśliny rodzime to podstawa ekologicznego ogrodu

Rośliny rodzime to gatunki, które naturalnie rosną w Polsce – na łąkach, w lasach, zaroślach i nad wodą. Owady i ptaki żyją z nimi obok siebie od tysięcy lat i są do nich dopasowane. Wiele gąsienic potrafi jeść liście tylko kilku konkretnych roślin, a część dzikich pszczół zbiera pyłek wyłącznie z jednej rodziny kwiatów. W Polsce żyje około 470–500 gatunków dzikich pszczół, w tym około 30 gatunków trzmieli. Pszczoła miodna jest tylko jedną z nich.

Dobrze to widać na przykładzie dębu. Brytyjscy naukowcy policzyli, że z rodzimymi dębami związanych jest około 2300 gatunków owadów, grzybów, porostów, mchów, ptaków i ssaków. Ponad 300 z nich żyje wyłącznie na dębie. Żadne z kilkudziesięciu sprawdzonych drzew zastępczych nie było w stanie ich wszystkich utrzymać.

Czy to znaczy, że w ekologicznym ogrodzie nie ma miejsca na rośliny z innych kontynentów? Nie. Wieloletnie badanie Królewskiego Towarzystwa Ogrodniczego (RHS) w Wielkiej Brytanii pokazało, że:

  • najwięcej owadów przyciągają rabaty z przewagą roślin rodzimych oraz pochodzących z podobnej strefy klimatycznej (Europa, Azja, Ameryka Północna),
  • rośliny egzotyczne też karmią owady, choć wyraźnie mniej – w badaniu było ich na nich o około jedną piątą mniej,
  • bez względu na pochodzenie roślin liczy się, ile kwiatów ogród daje przez cały sezon – obce gatunki mogą wydłużyć kwitnienie na wiosnę i późną jesień,
  • gęste nasadzenia, kilka płatów odsłoniętej ziemi i odrobina tolerancji dla nadgryzionych liści zwiększają liczbę pożytecznych owadów.

Podobny wniosek płynie z amerykańskich badań nad sikorami. Ptaki te mogły skutecznie wychować młode tylko tam, gdzie rośliny obce stanowiły mniej niż 30% zieleni w ogrodzie. Pisklęta karmi się gąsienicami, a gąsienic jest najwięcej na roślinach rodzimych.

Rozsądna zasada brzmi więc tak: rośliny rodzime jako szkielet ogrodu, a sprawdzone, nieinwazyjne gatunki ozdobne jako uzupełnienie.

Od czego zacząć planowanie

Redakcja portalu flowering.pl radzi, by zakupy zacząć nie od katalogu szkółki, ale od spaceru po własnej działce. Roślina posadzona w złym miejscu będzie chorować i wymagać ciągłej opieki, a to przeczy idei ekologicznego ogrodu. Dobrze dobrana poradzi sobie sama.

Przed wyborem gatunków warto sprawdzić kilka rzeczy:

  • Nasłonecznienie – które miejsca są w pełnym słońcu przez większość dnia, które w półcieniu, a które w cieniu budynku lub drzew.
  • Rodzaj gleby – piaszczysta szybko przesycha i jest uboga, gliniasta długo trzyma wodę i bywa zbita. Wystarczy wziąć wilgotną garść ziemi w dłoń: piasek się rozsypuje, glina tworzy lepką kulkę.
  • Wilgotność – gdzie po deszczu stoi woda, a gdzie ziemia jest sucha nawet po ulewie.
  • Otoczenie – co rośnie w okolicy. Pobliski las, łąka czy dolina rzeki podpowiadają, jakie gatunki naturalnie lubią te warunki.

Myślenie warstwami

W naturze roślinność rośnie piętrami: drzewa, pod nimi krzewy, niżej byliny i trawy, a przy samej ziemi rośliny płożące. Każde piętro daje schronienie innym zwierzętom. Ptaki gniazdują w koronach i gęstych krzewach, motyle i pszczoły żerują na kwiatach, a jeże, chrząszcze i płazy kryją się przy ziemi. Nawet mały ogród zyskuje, gdy ma choć kilka pięter roślinności zamiast samego trawnika.

Kwiaty od marca do października

Pszczoły i trzmiele potrzebują pokarmu przez cały sezon, nie tylko w czerwcu. Najtrudniejsze są wczesna wiosna i późne lato, gdy w okolicy niewiele kwitnie. Dlatego przy wyborze roślin warto rozpisać sobie, co kwitnie w którym miesiącu, i uzupełnić luki.

Przydaje się też kilka prostych zasad:

  • sadzić rośliny w grupach po kilka sztuk zamiast pojedynczo – owadom łatwiej je znaleźć,
  • wybierać odmiany o pojedynczych, „płaskich” kwiatach; pełne, gęste kwiaty często nie mają dostępnego pyłku ani nektaru,
  • kupować rośliny w krajowych szkółkach, najlepiej lokalnych – są przyzwyczajone do naszego klimatu.

Drzewa – szkielet ekologicznego ogrodu

Jedno dobrze dobrane drzewo daje więcej życia niż kilkadziesiąt metrów trawnika. Daje cień, chroni przed wiatrem, wiosną karmi owady, a jesienią i zimą ptaki. Przy wyborze drzewa najważniejsze jest to, jak duże urośnie za 20–30 lat, a nie to, jak wygląda w doniczce w szkółce.

jarzab-i-dab-w-przydomowym-ogrodzie.jpg

Drzewa do dużych ogrodów

Na większej działce warto posadzić choć jedno duże, długowieczne drzewo rodzime. Najcenniejsze są:

  • dąb szypułkowy – rekordzista pod względem liczby związanych z nim gatunków, żołędzie zjadają sójki i wiewiórki,
  • lipa drobnolistna – w lipcu jedna z najważniejszych roślin miododajnych, pachnie na cały ogród,
  • klon zwyczajny – kwitnie w kwietniu, gdy pszczoły bardzo potrzebują pokarmu, jesienią przebarwia się na żółto i pomarańczowo,
  • buk zwyczajny i grab zwyczajny – dobre na żyźniejsze gleby, grab dobrze znosi też cięcie,
  • brzoza brodawkowata i sosna zwyczajna – na gleby piaszczyste i suche.

Drzewa do mniejszych ogrodów

Na małej działce lepiej sprawdzą się gatunki, które dorastają do kilku, kilkunastu metrów:

  • jarząb pospolity (jarzębina) – ma niewielkie wymagania, wiosną białe kwiaty, a jesienią czerwone owoce, na które przylatują kosy, drozdy i jemiołuszki,
  • klon polny – niewielki, odporny na suszę, dostępny też w odmianach o wąskiej koronie,
  • wierzba iwa – jej „kotki” kwitną już w marcu i są jednym z pierwszych źródeł pyłku po zimie; pyłek dają egzemplarze męskie,
  • czeremcha zwyczajna – pachnące, białe grona w maju i owoce dla ptaków,
  • grusza pospolita i jabłoń dzika – wiosną pełne pszczół, później z owocami dla ptaków i ssaków,
  • głóg jednoszyjkowy – może rosnąć jako małe drzewko lub krzew, kolczaste gałęzie dają ptakom bezpieczne miejsce na gniazdo.

Dobrym wyborem są też stare odmiany drzew owocowych – jabłonie, grusze, śliwy czy czereśnie. Kwitną obficie, a owoce, które spadną na ziemię, zjedzą ptaki, jeże i owady.

Stare i obumierające drzewa

Jeśli w ogrodzie rośnie już stare drzewo, warto je zachować, o ile nie zagraża bezpieczeństwu. Dziuple, spękana kora i martwe gałęzie to mieszkanie dla dzięciołów, sikor, nietoperzy i wielu chrząszczy. Z samym dębem związanych jest prawie tysiąc gatunków korzystających z martwego drewna. Nawet pień czy gruba kłoda zostawiona w cichym kącie ogrodu stanie się schronieniem dla wielu zwierząt.

Krzewy – stołówka i schronienie dla ptaków

Krzewy to w ekologicznym ogrodzie najważniejsze piętro dla ptaków. W gęstych gałęziach budują gniazda i chowają się przed kotami i krogulcami. Wiosną krzewy karmią owady kwiatami, a od lata do zimy ptaki owocami.

mieszany-zywoplot-z-krzewow-owocujacych.jpg

Rodzime krzewy owocujące

Najwięcej korzyści dają krzewy, które obficie kwitną i owocują. Warto sięgnąć po:

  • głóg jednoszyjkowy – białe kwiaty w maju, czerwone owoce długo utrzymujące się zimą, kolce chroniące gniazda,
  • tarninę – kwitnie bardzo wcześnie, zanim pojawią się liście; jej splątane, kolczaste pędy to doskonała kryjówka dla drobnych ptaków,
  • różę dziką – kwiaty dla pszczół, owoce dla ptaków, a przy okazji źródło owoców na herbatę,
  • kalinę koralową – dobrze rośnie także w półcieniu i na wilgotniejszej glebie, czerwone owoce wiszą do zimy,
  • bez czarny – rośnie szybko, a jego owoce latem zjadają szpaki, kosy i drozdy,
  • dereń świdwę – szybko się zagęszcza, ma ciemne owoce i czerwone pędy zimą,
  • kruszynę pospolitą – kwitnie długo, od maja nawet do września, przez co karmi owady przez większą część sezonu,
  • trzmielinę pospolitą – efektowna jesienią, z różowymi owocami chętnie zjadanymi przez rudziki,
  • ligustr pospolity i berberys zwyczajny – dobre na żywopłoty, z owocami zjadanymi zimą,
  • leszczynę – jeden z pierwszych pożytków dla owadów już w lutym i marcu, a jesienią orzechy dla wiewiórek, sójek i orzesznic.

Do krzewów warto dodać rodzime krzewy owocowe, takie jak malina czy porzeczka. Z owoców skorzystają zarówno ludzie, jak i ptaki.

Żywopłot zamiast tui

Szpaler jednej odmiany tui to jeden z najczęstszych elementów polskich ogrodów, a zarazem jeden z najmniej przydatnych dla zwierząt. Tuja nie daje owadom pyłku ani nektaru, potrzebuje dużo wody w czasie suszy, a pod nią trudno cokolwiek uprawiać.

Znacznie lepiej sprawdza się mieszany żywopłot z kilku rodzimych gatunków. Można go strzyc albo pozwolić mu rosnąć swobodnie. Dobre połączenia to na przykład:

  1. Grab lub buk jako baza – oba dobrze znoszą cięcie, a buk długo zatrzymuje na zimę zeschłe liście, więc daje osłonę przez cały rok.
  2. Głóg, tarnina i dzika róża – dla kwiatów, owoców i kolców.
  3. Ligustr, kalina i dereń świdwa – dla gęstości i kolejnych owoców.

W jednym żywopłocie wystarczy 5–7 gatunków. Krzewy dobrze jest sadzić w grupkach po 2–3 sztuki, w nieregularnym układzie. Jeśli zależy na całorocznej osłonie, część żywopłotu można uzupełnić rodzimym cisem lub jałowcem. Cis jest jednak trujący dla ludzi i zwierząt domowych, więc nie powinien rosnąć tam, gdzie bawią się małe dzieci.

Mocne cięcie żywopłotu najlepiej zaplanować poza okresem lęgowym ptaków, czyli poza miesiącami od marca do sierpnia. Niszczenie gniazd ptaków chronionych jest w Polsce zabronione.

Byliny i kwiaty dla pszczół, trzmieli i motyli

Byliny to rośliny wieloletnie, które co roku odrastają z tego samego korzenia. W ekologicznym ogrodzie to one najczęściej karmią zapylacze. Najcenniejsze są proste, „dzikie” gatunki z łąk i przydroży, a nie efektowne odmiany o pełnych kwiatach.

Dobrze widać to na przykładzie świerzbnicy polnej. Z jej kwiatów korzysta wiele gatunków dzikich pszczół, a jedna z nich, pszczolinka świerzbnicówka, zbiera pyłek niemal wyłącznie ze świerzbnicy. Według obserwacji przyrodników do wykarmienia potomstwa z jednego gniazda potrzeba około jedenastu roślin. Bez nich ta pszczoła po prostu nie przeżyje.

sikora-z-gasienica-na-galezi-debu.jpg

Kalendarz kwitnienia

Poniższe zestawienie pomaga zaplanować rabatę tak, by coś kwitło przez cały sezon. Wszystkie wymienione gatunki rosną naturalnie w Polsce.

Okres

Rośliny rodzime

Uwagi

Luty–kwiecień

śnieżyczka przebiśnieg, zawilec gajowy, miodunka ćma, podbiał, fiołek wonny, pierwiosnek lekarski

pierwszy pokarm dla trzmielich królowych po zimie

Maj–czerwiec

dąbrówka rozłogowa, jasnota biała, szałwia łąkowa, bodziszek łąkowy, dzwonki, kozłek lekarski

dzwonki mają własne, wyspecjalizowane gatunki pszczół

Lipiec–sierpień

żmijowiec zwyczajny, chaber łąkowy, chaber driakiewnik, świerzbnica polna, lebiodka pospolita, macierzanka, dziurawiec, krwawnik

szczyt sezonu, najwięcej gatunków owadów

Wrzesień–październik

aster gawędka, rozchodnik wielki, czarcikęs łąkowy, wrzos zwyczajny, bluszcz pospolity

ostatnie pożytki przed zimą, bardzo cenne

Rośliny szczególnie lubiane przez dzikie pszczoły

W badaniach nad tym, które rośliny przyciągają najwięcej gatunków dzikich pszczół, na czołowych miejscach regularnie pojawiają się:

  • żmijowiec zwyczajny – niebieskie kwiaty od czerwca do września, znosi suszę i piaszczystą glebę,
  • chabry: łąkowy, driakiewnik i nadreński – różne gatunki dla różnych gleb,
  • szałwia łąkowa i czyściec prosty – dla trzmieli i większych pszczół,
  • macierzanka i lebiodka pospolita – na słoneczne, suche miejsca,
  • mniszek lekarski – często tępiony na trawnikach, a karmi kilkadziesiąt gatunków pszczół.

Gatunki ozdobne jako uzupełnienie

Obok roślin rodzimych w ekologicznym ogrodzie dobrze sprawdzają się też sprawdzone rośliny ozdobne, które nie są inwazyjne. Przedłużają kwitnienie i dodają koloru. Owady chętnie odwiedzają na przykład lawendę, kocimiętkę, jeżówkę purpurową i facelię. Warto tylko pamiętać, by stanowiły dodatek do rodzimego szkieletu, a nie jego zamiennik.

Rośliny dla gąsienic

Motyle potrzebują nie tylko nektaru. Ich gąsienice muszą coś jeść, a wiele z nich żywi się tylko jedną lub kilkoma roślinami. Kępa pokrzyw w cichym kącie ogrodu to pokarm dla gąsienic rusałek, m.in. pawika i admirała. Rośliny baldaszkowe, takie jak koper czy marchew, karmią gąsienice pazia królowej. Kilka nadgryzionych liści to dobry znak – oznacza, że ogród naprawdę żyje.

Łąka kwietna i inne zamienniki trawnika

Krótko przystrzyżony trawnik wygląda schludnie, ale dla owadów jest prawie bezużyteczny. Wymaga też częstego koszenia i podlewania. Nie trzeba od razu rezygnować z trawnika – wystarczy zmniejszyć jego powierzchnię albo kosić go rzadziej.

laka-kwietna-ze-skoszona-sciezka.jpg

Rzadsze koszenie

To najprostszy i darmowy sposób, by ogród stał się bardziej przyjazny zwierzętom. Badania naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego pokazały, że koszenie częściej niż raz w miesiącu nie przynosi korzyści ani przyrodzie, ani samemu trawnikowi. Zbyt częste koszenie odsłania i przesusza glebę. Naukowcy nie potwierdzili też popularnego przekonania, że w rzadziej koszonej trawie jest więcej kleszczy.

Podobny wynik dała akcja brytyjskiej organizacji Plantlife. Najwięcej kwiatów – i jedzenia dla pszczół – było na trawnikach koszonych raz na cztery tygodnie. Mogły na nich zakwitnąć niskie rośliny, takie jak:

  • stokrotka pospolita,
  • koniczyna biała,
  • mniszek lekarski,
  • głowienka pospolita,
  • przetacznik ożankowy,
  • macierzanka.

Łąka kwietna

Jeśli w ogrodzie jest słoneczny, rzadko używany kawałek terenu, warto zamienić go na łąkę. Łąkę kwietną kosi się tylko raz lub dwa razy w roku, a przez cały sezon daje pokarm owadom i nasiona ptakom.

Mieszanki nasion na łąki różnią się jednak bardzo jakością. Przy zakupie warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy:

  • łąki jednoroczne (np. z makiem, bławatkiem i kąkolem) kwitną szybko i efektownie, ale co roku trzeba je wysiewać od nowa,
  • łąki wieloletnie oparte na gatunkach rodzimych w pierwszym roku są głównie zielone, a pełnię kwitnienia osiągają w drugim, trzecim sezonie – za to trwają latami,
  • dobra mieszanka ma podane pochodzenie nasion i nie zawiera gatunków obcych, które mogą wypierać rodzime rośliny; tego zdania są m.in. naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu,
  • łąka lepiej rośnie na glebie ubogiej, więc nie trzeba jej nawozić – na żyznej ziemi trawy szybko zagłuszają kwiaty.

W mieszankach na łąki wieloletnie warto szukać takich gatunków jak: chaber łąkowy, złocień właściwy, krwawnik pospolity, firletka poszarpana, świerzbnica polna, kozibród łąkowy, komonica zwyczajna, koniczyna łąkowa, dzwonek rozpierzchły, bodziszek łąkowy i kuklik zwisły. Dopełniają je delikatne trawy, np. kostrzewa czerwona, tomka wonna i drżączka średnia.

Łąkę najlepiej kosić po przekwitnięciu większości roślin i rozsianiu nasion – zwykle w lipcu i drugi raz we wrześniu. Skoszoną trawę trzeba zgrabić i usunąć, by nie użyźniała gleby. Dobrze jest zostawić na zimę niewielki nieskoszony pas. W pustych łodygach i suchych kwiatostanach zimują owady.

Rośliny okrywowe w cieniu

Pod drzewami i w cienistych zakątkach, gdzie trawa i tak rośnie słabo, lepiej posadzić rodzime rośliny okrywowe. Stworzą zwarty, zielony dywan, który nie wymaga koszenia. Dobrze sprawdzą się:

  • barwinek pospolity – zimozielony, z niebieskimi kwiatami wiosną,
  • kopytnik pospolity – błyszczące liście, znosi głęboki cień,
  • dąbrówka rozłogowa – niebieskie kwiaty w maju, chętnie odwiedzane przez trzmiele,
  • konwalia majowa i przytulia wonna – do półcienia pod drzewami liściastymi,
  • bluszcz pospolity – płoży się po ziemi i wspina na pnie, a jesienią kwitnie, karmiąc owady.

Woda w ogrodzie – oczko i ogród deszczowy

Nawet niewielkie oczko wodne potrafi przyciągnąć do ogrodu więcej życia niż jakakolwiek inna zmiana. Przylatują do niego ważki i ptaki, a z czasem pojawiają się żaby, ropuchy i traszki. Płazy zjadają ślimaki i owady, więc pomagają też w ogrodzie.

oczko-wodne-z-roslinami-i-zaba.jpg

Oczko wodne przyjazne zwierzętom

Oczko dla zwierząt różni się od ozdobnego stawu z rybami. Kilka zasad:

  • łagodnie opadające brzegi – jeż czy młoda żaba muszą mieć jak wyjść z wody; strome, gładkie ścianki stają się pułapką,
  • strefy o różnej głębokości – płytkie miejsca szybko się nagrzewają i tam rozwija się skrzek, a głębsza część nie zamarza do dna zimą,
  • dużo roślin zanurzonych – natleniają wodę i ograniczają zakwity glonów,
  • bez ryb – zjadają skrzek i kijanki, więc tam, gdzie są ryby, płazy rzadko się rozmnażają,
  • kamienie i gałęzie zanurzone częściowo w wodzie – miejsca odpoczynku dla płazów i wodopój dla ptaków.

Do oczka warto wybrać rodzime rośliny, dopasowane do głębokości wody:

Strefa

Przykładowe rośliny rodzime

Głęboka woda, liście pływające

grążel żółty, grzybienie białe, rdest ziemnowodny

Rośliny zanurzone

rogatek sztywny, wywłócznik kłosowy, włosienicznik

Płycizna do 0,5 m

kosaciec żółty, łączeń baldaszkowy, strzałka wodna, żabieniec babka wodna, jeżogłówka

Brzeg podmokły

knieć błotna (kaczeniec), mięta wodna, niezapominajka błotna, przetacznik bobowniczek, siedmiopalecznik błotny

W małym oczku lepiej unikać pałki i trzciny – rosną bardzo silnie i szybko zarastają całe lustro wody.

Ogród deszczowy

Ogród deszczowy to obniżenie terenu lub skrzynia z roślinami, do której spływa woda z dachu albo utwardzonej powierzchni. Woda nie ucieka do kanalizacji, tylko powoli wsiąka w ziemię. Rośliny w takim miejscu muszą znosić zarówno okresowe zalanie, jak i przesuszenie.

W ogrodach deszczowych zakładanych przez warszawski Zarząd Dróg Miejskich rosną m.in.:

  • kosaciec syberyjski i kosaciec żółty,
  • mięta nadwodna,
  • bodziszek błotny,
  • siedmiopalecznik błotny,
  • krwawnica pospolita,
  • sit rozpierzchły,
  • śmiałek darniowy,
  • pełnik europejski,
  • przetacznik długolistny.

Większość z nich to gatunki rodzime, a krwawnica pospolita należy przy okazji do roślin bardzo lubianych przez dzikie pszczoły. W wilgotniejszych miejscach ogrodu dobrze rosną też wiązówka błotna, kozłek lekarski, tojeść pospolita i rdest wężownik, a z krzewów – kalina koralowa i wierzby.

Najprostszym uzupełnieniem jest beczka na deszczówkę pod rynną. Zebraną wodą można podlewać rabaty w czasie suszy.

Suche i słoneczne miejsca

Wiele polskich ogrodów leży na piaszczystej, szybko przesychającej glebie, a lata są coraz gorętsze. Zamiast walczyć z tym za pomocą zraszacza, lepiej wybrać rośliny, które w takich warunkach rosną naturalnie. W Polsce rośnie sporo gatunków z suchych muraw i piaszczystych przydroży, które po ukorzenieniu w ogóle nie wymagają podlewania.

Na słoneczną, suchą rabatę lub do ogrodu żwirowego dobrze nadają się:

  • żmijowiec zwyczajny – jedna z najlepszych roślin dla dzikich pszczół i trzmieli,
  • chaber nadreński – drobne, różowe kwiaty od lipca do września,
  • goździk kartuzek – intensywnie różowe kwiaty na sztywnych łodygach, chętnie odwiedzane przez motyle,
  • macierzanka piaskowa – pachnący, płożący kobierzec,
  • rozchodnik ostry – żółte kwiaty, rośnie nawet w szczelinach między kamieniami,
  • jasieniec piaskowy – niebieskie kuleczki kwiatów, typowy dla piaszczystych gleb,
  • dziewanna – wysokie, żółte kwiatostany, a później nasiona dla ptaków,
  • lebiodka pospolita, krwawnik pospolity i dziurawiec zwyczajny – łatwe w uprawie, kwitnące przez większość lata,
  • wrzos zwyczajny – na kwaśne, piaszczyste gleby, kwitnie późnym latem.

Z drzew i krzewów na suche miejsca warto wybrać sosnę zwyczajną, brzozę brodawkowatą, jarząb pospolity, klon polny, jałowiec pospolity i tarninę.

Niektóre gatunki z suchych muraw są w Polsce pod ochroną, na przykład kocanki piaskowe czy sasanki. Nie wolno wykopywać ich z natury – można je kupić wyłącznie w szkółkach, które mają je legalnie z hodowli.

Na słonecznym kawałku ogrodu warto też ułożyć niewielki stos kamieni. Nagrzane słońcem kamienie to ulubione miejsce jaszczurek, a w szczelinach chowają się chrząszcze i ropuchy. Kilka płatów odsłoniętego piasku przyda się z kolei dzikim pszczołom, bo wiele z nich kopie gniazda w ziemi.

Czego nie sadzić? Uważaj na rośliny inwazyjne

Nie każda roślina obcego pochodzenia jest problemem. Według Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (GDOŚ) obce gatunki stanowią około 30% dziko rosnącej flory Polski, ale groźnych, inwazyjnych jest około 1,5%. Te nieliczne potrafią jednak wyprzeć całe zbiorowiska rodzimych roślin, a wiele z nich trafiło do przyrody właśnie z ogrodów. Instytut Ochrony Przyrody PAN szacuje, że ponad 80 gatunków ze sklepów ogrodniczych zdziczało już w Polsce.

Najbardziej podstępne jest to, że część tych roślin nadal poleca się jako „miododajne” czy „przyjazne ptakom”. Nawłoć kanadyjska rzeczywiście kwitnie obficie, ale na nieużytkach tworzy jednogatunkowe łany, w których nie ma miejsca na nic innego.

Rośliny zakazane prawem

Uprawa, sprzedaż i rozmnażanie części gatunków są w Polsce zabronione na mocy przepisów o gatunkach obcych. Lista jest okresowo rozszerzana – ostatnio w 2025 roku. Wśród roślin, które mogą trafić do ogrodu, są m.in.:

  • barszcz Sosnowskiego i barszcz Mantegazziego,
  • bożodrzew gruczołowaty (ajlant),
  • rdestowce: ostrokończysty (japoński), sachaliński i czeski,
  • niecierpek gruczołowaty,
  • kolczurka klapowana,
  • trojeść amerykańska,
  • dławisz okrągłolistny,
  • chmiel japoński.

Rośliny, których lepiej nie sadzić

GDOŚ wydała kodeks dobrych praktyk w ogrodnictwie, uzgodniony z naukowcami, organizacjami przyrodniczymi i branżą ogrodniczą. Wymienia w nim gatunki, których nie należy sprzedawać ani uprawiać, choć formalnie nie są zakazane:

  • nawłoć kanadyjska, nawłoć późna i nawłoć wąskolistna,
  • czeremcha amerykańska (późna),
  • klon jesionolistny,
  • rudbekia naga,
  • tawuła kutnerowata,
  • świdośliwa kłosowa.

Rośliny wymagające ostrożności

Druga lista z kodeksu obejmuje rośliny, które można uprawiać, ale tak, by nie wydostawały się „za płot”. Należą do nich m.in. robinia akacjowa, róża pomarszczona, sumak octowiec, łubin trwały, aster nowobelgijski, dąb czerwony, słonecznik bulwiasty (topinambur) i świdośliwa Lamarcka. W ekologicznym ogrodzie lepiej zastąpić je rodzimymi odpowiednikami, na przykład:

Zamiast

Lepiej posadzić

nawłoć kanadyjska

nawłoć pospolita, wrotycz pospolity

róża pomarszczona

róża dzika

robinia akacjowa

lipa drobnolistna

dąb czerwony

dąb szypułkowy

aster nowobelgijski

aster gawędka

klon jesionolistny

klon polny

Resztek roślin z ogrodu nigdy nie należy wyrzucać do lasu, na łąkę czy nad wodę. To jedna z najczęstszych dróg, którymi gatunki inwazyjne trafiają do przyrody. Najlepiej kompostować je na miejscu lub oddać do punktu zbiórki odpadów zielonych.

Ostatnie Artykuły: