Topinambur – co to za warzywo i skąd pochodzi?
Roślina o niezwykłej historii i wielu imionach
Topinambur, znany również jako słonecznik bulwiasty, to roślina o intrygującej historii i wielu nazwach regionalnych, takich jak karczoch jerozolimski, bulwa kanadyjska czy po prostu „ziemna gruszka”. Choć dziś kojarzy się z produktami ekologicznymi i kuchnią wegańską, jego początki sięgają rdzennych plemion Ameryki Północnej, które uprawiały go na długo przed pojawieniem się Europejczyków.
Do Europy trafił w XVII wieku i szybko zyskał popularność jako alternatywa dla ziemniaka, który w tym czasie dopiero zyskiwał uznanie. Z czasem jednak, wyparty przez tańsze i łatwiejsze w przechowywaniu kartofle, topinambur popadł w zapomnienie. Dopiero współczesna moda na zdrowe żywienie, lokalne produkty i superfoods przywróciła mu należne miejsce na talerzu i w ogrodzie.
Wygląd i charakterystyka botaniczna
Topinambur (Helianthus tuberosus) należy do rodziny astrowatych, podobnie jak słonecznik zwyczajny. I rzeczywiście – jego wysokie łodygi (osiągające nawet 2–3 metry) zakończone są żółtymi kwiatami, które przypominają słoneczniki. Jednak to nie kwiaty są tu najważniejsze, a bulwy rozwijające się pod ziemią. To właśnie one stanowią jadalną część rośliny.
Bulwy topinamburu są nieregularne, guzowate, cienkoskórne i mają kolor od jasnobeżowego po fioletowawy. W smaku przypominają mieszankę orzecha laskowego i karczocha, z lekką słodyczą i subtelną ziemistością. Co ciekawe, można je jeść zarówno na surowo, jak i po obróbce termicznej, a ich delikatny aromat sprawia, że nadają się do wielu potraw – od zup po chipsy.
Różnice między topinamburem a ziemniakiem
Choć z pozoru mogą wydawać się podobne – oba są bulwami – topinambur znacząco różni się od ziemniaka zarówno pod względem botanicznym, jak i żywieniowym. Przede wszystkim:
- Topinambur nie zawiera skrobi, lecz inulinę – rodzaj błonnika rozpuszczalnego, który działa korzystnie na układ trawienny i poziom cukru we krwi.
- W przeciwieństwie do ziemniaka, topinambur można jeść na surowo, bez gotowania.
- Ma niższy indeks glikemiczny, co czyni go bezpieczniejszym dla osób z insulinoopornością czy cukrzycą.
- Wymaga nieco innej uprawy – jest bardziej ekspansywny, trudniejszy do całkowitego usunięcia z gleby (co może być zarówno wadą, jak i zaletą).
- Ziemniaki są znacznie bardziej kaloryczne i bogatsze w skrobię, przez co bardziej sycące, ale też mniej korzystne dla osób dbających o glikemię.
W praktyce oznacza to, że topinambur to nie zamiennik ziemniaka, lecz jego wartościowy odpowiednik – inny, ale komplementarny. W kuchni można je stosować zamiennie w wielu daniach, zyskując zupełnie nowe nuty smakowe i walory zdrowotne.
Powrót do łask – dlaczego znów jest popularny?
W ostatnich latach obserwujemy renesans zainteresowania topinamburem, zarówno wśród kucharzy, jak i ogrodników-amatorów. Powodów jest kilka:
- Moda na lokalne superfoods – topinambur rośnie w naszej strefie klimatycznej, nie trzeba go sprowadzać z daleka, a mimo to ma wyjątkowe właściwości zdrowotne.
- Roślina odporna i mało wymagająca – rośnie niemal wszędzie, nie potrzebuje chemii ani nadzwyczajnej gleby.
- Kuchnia roślinna i wegańska odkryła jego potencjał smakowy i funkcjonalny – jako dodatek do zup, kremów, burgerów, a nawet zdrowych chipsów.
- Zainteresowanie florą naturalną i dawnymi warzywami – topinambur wraca też jako roślina ozdobna, paszowa i miododajna.
Wszystko to sprawia, że topinambur przestaje być kulinarną ciekawostką, a staje się pełnoprawnym elementem współczesnej kuchni i ogrodnictwa ekologicznego.
Dlaczego warto go lepiej poznać?
Topinambur to roślina, która – raz posadzona – może na stałe zagościć w ogrodzie i diecie. Jego odporność, uniwersalność, walory zdrowotne i smakowe czynią z niego nie tylko ciekawostkę, ale i realne wsparcie dla zdrowia i zrównoważonego stylu życia.
W czasach, gdy coraz więcej osób szuka alternatyw dla przetworzonych produktów, naturalnych źródeł błonnika, witamin i energii – topinambur jest dosłowną i symboliczną „bulwą przyszłości”.
W kolejnych częściach przyjrzymy się bliżej jego właściwościom zdrowotnym, sposobom uprawy i wykorzystania zarówno w kuchni, jak i poza nią. Bo jak się okazuje – w tej bulwie drzemie naprawdę duży potencjał.

Właściwości zdrowotne topinamburu – skarb dla jelit i nie tylko
Inulina – naturalne wsparcie dla mikrobiomu
Jedną z najważniejszych cech wyróżniających topinambur spośród innych warzyw korzeniowych jest jego wysoka zawartość inuliny. Inulina to naturalny prebiotyk, czyli rodzaj rozpuszczalnego błonnika, który nie ulega trawieniu w jelicie cienkim, lecz trafia do jelita grubego, gdzie stanowi pożywkę dla pożytecznych bakterii jelitowych, zwłaszcza bifidobakterii. Dzięki temu wspiera równowagę mikrobiomu, co przekłada się na lepsze trawienie, odporność i ogólny stan zdrowia.
Regularne spożywanie topinamburu może:
- regulować wypróżnienia i przeciwdziałać zaparciom,
- poprawiać wchłanianie składników odżywczych, zwłaszcza magnezu i wapnia,
- wspomagać układ odpornościowy, zmniejszając ryzyko infekcji i stanów zapalnych,
- łagodzić objawy zespołu jelita drażliwego (IBS) – choć u osób bardzo wrażliwych należy go wprowadzać stopniowo.
Dla osób, które chcą poprawić pracę jelit, topinambur może być alternatywą dla suplementów błonnika i prebiotyków, a przy tym jest po prostu… smaczny.
Niski indeks glikemiczny i korzyści dla diabetyków
Kolejnym ogromnym atutem topinamburu jest niski indeks glikemiczny (IG ok. 14–20), który czyni go idealnym warzywem dla osób z cukrzycą, insulinoopornością i zaburzeniami metabolizmu glukozy. Dzięki temu, że inulina nie powoduje gwałtownych skoków cukru we krwi, spożycie topinamburu:
- stabilizuje poziom glukozy,
- zmniejsza zapotrzebowanie na insulinę,
- wydłuża uczucie sytości, co pomaga w kontroli masy ciała,
- zapobiega napadom głodu i podjadaniu słodyczy.
Co ciekawe, wiele badań wskazuje na to, że dieta bogata w inulinę może poprawiać wrażliwość tkanek na insulinę, co ma znaczenie profilaktyczne, nie tylko lecznicze.
Dodatkowo, topinambur nie zawiera glutenu, dlatego jest całkowicie bezpieczny dla osób z celiakią i nietolerancją glutenu.
Witaminy i minerały – bomba odżywcza w niepozornej bulwie
Choć może na to nie wygląda, topinambur to prawdziwa bomba mikroskładników. Znajdziemy w nim:
- witaminę C, która wspiera odporność i działa przeciwutleniająco,
- witaminę B1 (tiaminę) i inne witaminy z grupy B – niezbędne dla pracy układu nerwowego,
- żelazo, które wspomaga produkcję czerwonych krwinek i dotlenienie organizmu,
- magnez, ważny dla pracy mięśni, serca i przeciwdziałania skurczom,
- potas, który reguluje ciśnienie krwi i wspiera równowagę elektrolitową,
- krzem, wspierający stan skóry, włosów i paznokci.
Nie bez powodu topinambur nazywany jest naturalnym probiotykiem, antyutleniaczem i mineralizatorem w jednym.
Topinambur w dietach odchudzających i oczyszczających
Dzięki wysokiej zawartości błonnika oraz działaniu regulującemu trawienie i poziom cukru, topinambur jest często polecany w:
- dietach redukcyjnych, jako sycący i niskokaloryczny składnik dań,
- dietach detoksykujących, ponieważ wspiera perystaltykę jelit i eliminację toksyn,
- dietach dla osób z insulinoopornością, aby utrzymać glikemię na stabilnym poziomie,
- dietach wegańskich i wegetariańskich, gdzie stanowi ciekawe źródło witamin z grupy B oraz minerałów.
Działa też łagodnie moczopędnie, co może wspomagać usuwanie nadmiaru wody z organizmu.
Dla kogo może nie być odpowiedni?
Choć topinambur ma wiele zalet, warto zaznaczyć, że jego wysoka zawartość inuliny może u niektórych osób powodować wzdęcia i gazy, szczególnie jeśli spożywany jest w dużych ilościach lub po raz pierwszy. Dlatego:
- osoby z nadwrażliwością jelit powinny zacząć od małych porcji,
- najlepiej na początek wybierać gotowaną formę, która jest łagodniejsza niż surowa,
- warto obserwować reakcję organizmu i stopniowo zwiększać ilość.
Jednak dla większości osób topinambur jest nie tylko bezpieczny, ale wręcz wskazany jako element zrównoważonej diety.
Dzięki połączeniu działania prebiotycznego, stabilizacji cukru i bogactwa składników mineralnych, ta niepozorna bulwa może mieć realny wpływ na poprawę zdrowia i samopoczucia – bez konieczności sięgania po syntetyczne suplementy.

Uprawa topinamburu – mało wymagające warzywo dla każdego
Idealny dla początkujących ogrodników
Topinambur uchodzi za jedną z najprostszych roślin uprawnych, które można z powodzeniem hodować nawet bez dużego doświadczenia ogrodniczego. Jest niewymagający, odporny i niezwykle ekspansywny, co czyni go świetnym kandydatem dla osób, które chcą mieć satysfakcję z własnych plonów przy minimalnym nakładzie pracy. Jego uprawa przypomina nieco uprawę ziemniaków, ale topinambur radzi sobie znacznie lepiej w trudniejszych warunkach, m.in. w piaszczystej lub jałowej glebie.
Co więcej, jego duże liście i gęste łodygi świetnie tłumią chwasty, a sam system korzeniowy spulchnia glebę, pozostawiając ją żyźniejszą dla innych roślin. Dlatego świetnie sprawdza się jako element płodozmianu lub naturalnej rekultywacji nieużytków.
Sadzenie topinamburu – kiedy i jak to zrobić?
Topinambur rozmnaża się przez sadzenie bulw, podobnie jak ziemniaki. Najlepszy czas na sadzenie to:
- wczesna wiosna – od marca do maja (po ustąpieniu przymrozków),
- można też sadzić jesienią, ale wtedy istnieje ryzyko przemarznięcia w mniej osłoniętych stanowiskach.
Wybierz stanowisko słoneczne lub półcieniste, z glebą przepuszczalną, ale niezbyt suchą. Choć topinambur radzi sobie nawet w glebie piaszczystej, najlepsze plony daje w ziemi bogatej w próchnicę.
Jak sadzić:
- bulwy sadzi się na głębokość około 10–15 cm,
- w rozstawie co 30–40 cm w rzędzie,
- rzędy powinny być oddalone o około 70 cm – roślina rośnie wysoko i gęsto.
Wskazówka: warto oznaczyć rzędy, ponieważ w początkowej fazie topinambur rośnie wolno i może zginąć wśród chwastów, zanim się wzmocni.
Pielęgnacja – minimum wysiłku, maksimum efektu
Topinambur praktycznie nie wymaga nawożenia ani oprysków. Jego naturalna odporność na choroby i szkodniki sprawia, że doskonale nadaje się do uprawy ekologicznej.
Jedyne czynności pielęgnacyjne, jakie warto wykonać to:
- odchwaszczanie w pierwszych tygodniach po posadzeniu,
- podlewanie w czasie suszy, zwłaszcza na glebach lekkich,
- kopczykowanie, jeśli chcemy uzyskać bardziej regularne bulwy i zwiększyć plon.
Warto też rozważyć palikowanie lub sadzenie przy ogrodzeniu – wysokie łodygi mogą się łamać na wietrze, zwłaszcza jeśli rosną samotnie.
Kiedy i jak zbierać plony?
Topinambur można zbierać:
- od października do pierwszych przymrozków,
- lub po przymrozkach – wówczas bulwy stają się jeszcze słodsze, bo inulina przekształca się w fruktozę.
Najlepiej wykopywać tylko tyle, ile potrzeba na bieżące spożycie, ponieważ topinambur szybko więdnie po zbiorze i nie przechowuje się długo bez chłodni. Dlatego często pozostawia się bulwy w glebie na zimę i wykopuje sukcesywnie – podobnie jak pasternak czy skorzonera.
Wskazówka: Jeśli gleba nie zamarznie całkowicie, można wykopywać topinambur przez całą zimę – to naturalna spiżarnia bez konieczności przechowywania w piwnicy.
Jak ograniczyć ekspansję topinamburu?
Topinambur ma jedną „wadę”, o której trzeba wspomnieć: jest bardzo ekspansywny. Pozostawienie choćby jednego fragmentu bulwy w glebie może sprawić, że roślina odrośnie i rozprzestrzeni się na dużą powierzchnię.
Aby temu zapobiec:
- sadź topinambur w odgrodzonych rabatach lub skrzyniach,
- użyj barier korzeniowych (np. plastikowych lub metalowych obrzeży ogrodowych),
- regularnie kontroluj rozrost i nie pozwól, by bulwy pozostawały w glebie dłużej niż sezon lub dwa.
Dla niektórych ogrodników jest to jednak zaleta – dzięki temu topinambur może być wykorzystywany jako naturalna bariera przeciwwiatrowa, zielony płot lub roślina osłonowa.
Roślina dobra dla ogrodu i planety
Oprócz korzyści kulinarnych i zdrowotnych, uprawa topinamburu przynosi też realne korzyści ekologiczne:
- poprawia strukturę gleby i chroni ją przed erozją,
- przyciąga owady zapylające, w tym pszczoły i motyle,
- wzbogaca bioróżnorodność ogrodu,
- może być też wykorzystany jako pasza dla zwierząt – zarówno bulwy, jak i zielona masa.
Dla osób prowadzących permakulturę czy ogrody leśne (food forest), topinambur może być cennym elementem systemu regeneracyjnego, pomagającym w odbudowie zdegradowanych terenów.
Dlatego można śmiało powiedzieć, że topinambur uprawia się niemal sam, a jego obecność w ogrodzie to ekologiczna inwestycja w przyszłość.

Jak wykorzystać topinambur w kuchni – przepisy, inspiracje i praktyczne porady
Wszechstronność kulinarna – od zupy po deser
Topinambur to prawdziwy kulinarny kameleon – pasuje zarówno do dań wytrawnych, jak i delikatnie słodkich. Jego orzechowy, lekko słodkawy smak przypominający nieco karczochy, orzechy laskowe i dynię, sprawia, że idealnie łączy się z masłem, ziołami, czosnkiem, śmietaną, cytrusami, a nawet miodem.
Co ciekawe, można go jeść:
- na surowo – starty do surówek, pokrojony w plasterki do sałatek, jako chrupiący dodatek do wrapów czy kanapek,
- gotowany – jak ziemniaki: w zupach, gulaszach, jako puree,
- pieczony – z oliwą, rozmarynem i solą, w stylu frytek lub jako dodatek do pieczeni,
- smażony – jako chrupiące chipsy lub cienkie plasterki na maśle klarowanym,
- kiszonki i fermenty – świetnie się kisi, podobnie jak ogórki czy kapusta, zyskując dodatkowe właściwości probiotyczne,
- w formie mąki – z suszonych i zmielonych bulw, do bezglutenowych wypieków.
Jest też świetną bazą do zup kremów – wystarczy podsmażyć topinambur z cebulą, dodać bulion i śmietankę roślinną, zblendować i udekorować pestkami lub oliwą truflową.
Klasyczne połączenia smakowe
Topinambur dobrze komponuje się z:
- czosnkiem i cebulą,
- masłem klarowanym, oliwą z oliwek,
- ziołami: tymiankiem, rozmarynem, szałwią, majerankiem,
- orzechami, pestkami dyni i słonecznika,
- parmezanem, serem kozim i pleśniowym,
- cytryną, pomarańczą i imbirem,
- miodem i musztardą – np. jako glazura do pieczonych bulw.
Można go też dodawać do dań kuchni azjatyckiej i śródziemnomorskiej, tworząc ciekawe, nowoczesne wariacje.
Inspirujące przepisy
1. Pieczony topinambur z czosnkiem i tymiankiem
Składniki: bulwy topinamburu, czosnek, tymianek, oliwa, sól, pieprz.
Obierz lub dokładnie wyszoruj bulwy, pokrój na kawałki, obtocz w oliwie z przyprawami, piecz 30–40 minut w 190°C. Idealny jako dodatek do obiadu lub przekąska.
2. Krem z topinamburu i jabłek
Delikatna, lekko słodka zupa z karmelizowaną cebulką, topinamburem, jabłkiem, bulionem warzywnym i mlekiem kokosowym. Zblendowana na krem i podana z chipsami z topinamburu lub grzankami z serem pleśniowym.
3. Sałatka z surowego topinamburu
Plasterki topinamburu, rukola, prażone orzechy włoskie, parmezan, sos winegret z musztardą. Orzeźwiająca, lekka, a zarazem sycąca.
4. Chipsy z topinamburu
Cieniutkie plasterki bulw suszone w suszarce lub pieczone w niskiej temperaturze. Posypane solą morską, papryką wędzoną lub czosnkiem w proszku. Zdrowsza alternatywa dla klasycznych chipsów ziemniaczanych.
5. Topinambur kiszony
Pokrojone bulwy kiszone z czosnkiem, liściem laurowym i koperkiem. Gotowy po 7–10 dniach. Świetny probiotyk, pyszny dodatek do kanapek i dań obiadowych.
Topinambur w diecie dzieci i seniorów
Dzięki łagodnemu smakowi i miękkiej konsystencji po ugotowaniu, topinambur może być wprowadzany do diety dzieci i osób starszych. U dzieci warto zacząć od niewielkich ilości – np. łyżka puree z topinamburu jako dodatek do ziemniaczanego lub marchewkowego. W przypadku osób starszych pomaga regulować trawienie, dostarcza cennych minerałów i poprawia perystaltykę jelit – a przy tym nie obciąża układu pokarmowego.
Uwaga: w surowej formie może wywołać wzdęcia – najlepiej zacząć od wersji gotowanej lub pieczonej.
Przechowywanie i mrożenie
Świeży topinambur niestety nie nadaje się do długiego przechowywania w temperaturze pokojowej – po kilku dniach więdnie i traci jędrność. Najlepiej:
- przechowywać go w lodówce, zawinięty w papier lub w woreczku z otworami – do 1 tygodnia,
- mrozić po wcześniejszym obgotowaniu (blanszowaniu) i ostudzeniu – idealny do zup i zapiekanek,
- suszyć i mielić na mąkę – jako dodatek do pieczywa lub placków.
Topinambur można też zakonserwować w formie kiszonek, octów ziołowych, przecierów i purée w słoikach – to świetny sposób na zachowanie smaku i wartości odżywczych przez cały rok.
Topinambur jako inspiracja w kuchni slow food
Roślina ta doskonale wpisuje się w filozofię slow food i sezonowego gotowania. Zbierany późną jesienią i zimą, gdy wybór warzyw jest ograniczony, pozwala na stworzenie twórczych, lokalnych i zdrowych dań, które łączą smak z troską o środowisko i tradycję kulinarną.
Topinambur odkrywa się na nowo nie tylko w restauracjach typu fine dining, ale również w kuchniach domowych, gdzie jego obecność świadczy o świadomym podejściu do odżywiania, jakości produktów i szacunku dla natury.

Topinambur w ziołolecznictwie, kosmetyce i permakulturze – zastosowania mniej oczywiste
Naturalna roślina lecznicza – co mówi fitoterapia?
Choć topinambur najczęściej kojarzy się z kuchnią i zdrową dietą, warto wiedzieć, że jego działanie prozdrowotne znajduje też zastosowanie w ziołolecznictwie. W medycynie ludowej już od wieków wykorzystywano nie tylko bulwy, ale także liście i łodygi tej rośliny.
Najważniejsze właściwości lecznicze topinamburu to:
- regulacja poziomu cukru we krwi,
- oczyszczanie organizmu z toksyn,
- poprawa pracy trzustki,
- wzmocnienie odporności,
- działanie przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne (dzięki zawartości kwasu chlorogenowego),
- obniżanie poziomu cholesterolu.
W ziołolecznictwie zaleca się:
- spożywanie świeżego soku z topinamburu – jako toniku regulującego trawienie i poziom cukru,
- herbatkę z suszonych liści – łagodząco działa na układ pokarmowy,
- okłady z gotowanych bulw – stosowane tradycyjnie na bóle stawów, opuchlizny, a nawet na trudno gojące się rany.
Warto też wspomnieć o możliwości przygotowania naturalnego octu z topinamburu, który działa jak ocet jabłkowy, ale ma delikatniejszy smak i korzystny wpływ na układ pokarmowy.
Topinambur w kosmetyce naturalnej
Ekstrakty z topinamburu coraz częściej pojawiają się w składzie naturalnych kosmetyków, szczególnie tych przeznaczonych do skóry wrażliwej, problematycznej i dojrzałej. Dzięki zawartości inuliny, krzemu i flawonoidów, topinambur działa:
- łagodząco i kojąco,
- nawilżająco i ochronnie,
- przeciwzapalnie,
- regenerująco, poprawiając elastyczność i jędrność skóry.
W warunkach domowych można przygotować:
- maseczkę z ugotowanego i rozgniecionego topinamburu z miodem i jogurtem,
- tonik z naparu liści topinamburu,
- krem DIY z dodatkiem suszonej mączki z bulw, zmieszanej z olejem roślinnym.
Regularne stosowanie takich domowych kosmetyków może przynieść realne efekty w pielęgnacji cery suchej, zmęczonej i skłonnej do zaczerwienień, a do tego jest tanie, proste i w 100% naturalne.
Topinambur w ogrodach permakulturowych
W permakulturze i ogrodnictwie regeneracyjnym topinambur jest jedną z najcenniejszych roślin:
- rośnie szybko, dając dużo zielonej masy,
- chroni glebę przed erozją i wysuszeniem,
- poprawia strukturę gleby, dzięki rozbudowanemu systemowi korzeniowemu,
- tworzy żywe bariery, które chronią inne rośliny przed wiatrem i słońcem,
- przyciąga zapylacze i dzikie owady, wspierając lokalny ekosystem.
Jest często sadzony na obrzeżach ogrodu jako naturalna osłona, zielony płot lub zielony nawóz – roślina ta może być koszona, a jej biomasa używana jako ściółka lub materiał kompostowy. Dodatkowo, z łatwością się odradza, co czyni ją idealną do zrównoważonej gospodarki obiegu zamkniętego.
W niektórych projektach permakulturowych topinambur pełni również rolę alternatywnego źródła energii biologicznej – z jego biomasy można produkować biogaz, a z bulw – bioetanol.
Wartość dla zwierząt gospodarskich i dzikich
Topinambur ma również znaczenie jako pasza dla zwierząt – i to zarówno w postaci:
- zielonki (łodygi i liście) – dla królików, owiec, kóz czy bydła,
- bulw – chętnie zjadanych przez świnie, konie i dzikie zwierzęta.
Dzięki wysokiej zawartości skrobi, inuliny i mikroelementów, topinambur może być:
- uzupełnieniem diety zwierząt w sezonie jesienno-zimowym,
- naturalną alternatywą dla pasz treściwych,
- elementem pastwisk regeneratywnych.
Dziki, sarny i zające również chętnie zjadają bulwy i liście topinamburu – dlatego roślina ta bywa celowo sadzona jako roślina dzikołowna, np. na obrzeżach lasów i pól łowieckich.
Symbol odradzającej się natury
Warto spojrzeć na topinambur nie tylko jako na smaczne warzywo, ale też jako na symbole regeneracji, odporności i równowagi z przyrodą. Ta niepozorna roślina, która od wieków była uprawiana przez rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, dziś wraca do łask jako element świadomego stylu życia, ekologicznej kuchni i zrównoważonego ogrodu.
Topinambur to nie moda – to powrót do natury i do korzeni. Dosłownie i w przenośni 🙂
FAQ topinambur – najczęściej zadawane pytania
Co to jest topinambur?
Topinambur, znany też jako słonecznik bulwiasty, to warzywo o jadalnych bulwach, bogate w inulinę, o delikatnym orzechowo-słodkim smaku. Wywodzi się z Ameryki Północnej.
Czy topinambur jest zdrowy?
Tak, zawiera dużo błonnika i inuliny, wspomaga pracę jelit, obniża poziom cukru we krwi i jest odpowiedni dla diabetyków. Ma też sporo witamin z grupy B, żelaza i magnezu.
Jak uprawiać topinambur?
Topinambur sadzi się wiosną z bulw, najlepiej w miejscu słonecznym. Rośnie szybko, nie wymaga dużo pielęgnacji, ale rozrasta się silnie – warto ograniczać jego ekspansję.
Jak przyrządzić topinambur w kuchni?
Można go gotować, piec, smażyć lub jeść na surowo. Nadaje się do zup, puree, chipsów, placków i jako składnik dań wegetariańskich. Przypomina smakowo karczocha i orzechy.
Czy topinambur można jeść codziennie?
Tak, ale w umiarkowanych ilościach. Ze względu na wysoką zawartość inuliny może powodować wzdęcia u osób wrażliwych. Najlepiej wprowadzać go do diety stopniowo.